Zapewne niewielu ludzi w Polsce zdaje sobie sprawę, że ogromna część naszych problemów komunikacyjnych (w sensie drogowym, ale nie tylko) to w prostej linii spadek po strategicznym zarządzaniu Polską Rzeczpospolitą Ludową - i to jeszcze z czasów tuż powojennych.

Posty powiązane:
  Brzydkie dziecko z trójkąta
  "Raporty Pitery można sobie wsadzić..."
  Gowin: Nie wyobrażam sobie Sejmu bez krzyża
  Szaleńczy pościg za ferrari
  Podmienił sobie audi...
  Zjechała tico po schodach
  Niesiołowski: Prezydent mógłby sobie darować
  Miasto bez świateł i znaków!
  Tychy wciąż pełną parą
  Taki będzie nowy lotus!